Kuba Wesołowski

Aktor

„Dla młodego chłopaka nie istnieje coś takiego, jak strach. Gorąca głowa, ciągła adrenalina i traktowanie życia jak gry. Wszystko ok., ale jak to pogodzić z panicznym strachem przed dentystą? Nie da się. Nic, tylko brać nogi za pas, gdy widzisz biały kitel. Sytuacja zmieniła się po pierwszej wizycie w Unidencie. Nie dość, że częściej jeżdżę do Wrocławia (Jest warto!), to i strach gdzieś zniknął. Okazało się, że wizyta u dentysty może być równie bezstresowa, jak oglądanie meczy FC Barcelony. Pełen luz, komfort, może nawet przyjemność”.

Pozdrawiam

Kuba Wesołowski